KA Facebook Fanbox 1.1
Nowe Media/News/Opinie/NK.pl robi wodę z mózgu użytkownikom?
czwartek, 04 listopada 2010 13:42

NK.pl robi wodę z mózgu użytkownikom?

Redaktor:  Rafał Cisek
Ponad 4 m-ce temu NK.pl wprowadziła nowy regulamin, żądając od nas podpisania całej masy "cyrografów" i całkowitego zaprzedania naszej "cyfrowej duszy" na portalu. Było to rzekomo niezbędne do dalszego świadczenia usług, a "niewiernym" miały być kasowane konta po 30 dniach. Tyle, że ich konta wciąż mają się dobrze...

 

Po raz kolejny nk.pl traci całkowicie w moich oczach wiarygodność. Wygląda na to, że formalizm prawny ustąpił totalnemu konformizmomi. Szkoda przecież stracić userów. Skoro cały wachlarz zgód zaserwowanych nam do zatwierdzenia w czerwcu br. był niby niezbędny, a jednak można dalej świadczyć usługi bez tej zgody, to podważa to sens prawny i faktyczny stosowanych przez nk.pl dokumentów prawnych i procedur.

Może inaczej - nk.pl sama deprecjonuje wagę prawną własnych regulaminów. Użyłbym tu nadużywanego przez niektórych polityków słów, które akurat w tym przypadku aż cisną się na usta: to rzecz niebywała!

Widać też wyraźny dysonans między działem prawnym a działem PR. Zero spójności w działaniach.

Po moim dość popularnym w sieci artykule NaszaKlasa.pl => nk.pl = nasza własność? pani od PR czy też rzecznik prasowy portalu (jak zwał, tak zwał - w każdym razie nie dział prawny, bo przecież po co prawnicy nk.pl mieliby się wypowiadać w sprawach prawnych) złożyła w Dzienniku Internautów gładkie dementi polegające na łapaniu mnie za słówka i udawaniu, że nie rozumie się moich skrótów myślowych.

Na przykład: "(...)nie jest prawdą, że spółka przegrała jakikolwiek proces w zakresie „naruszania praw osób trzecich na zdjęciach grupowych”. Postępowanie, do którego autor prawdopodobnie nawiązuje, dotyczyło konkretnej kwalifikacji wizerunku jako danych osobowych."
Wiadomo: w naszym kraju wyrok w zasadzie wiąże tylko w danej, konkretnej sprawie i formalnie nie istnieją precedensy (tak, jak np. w USA). Rzeczywiście więc orzeczenia, które przywołałem (chodzi m. in. o wyrok w sprawie wykorzystania wizerunku z profilu w wyświetlanej użytkownikowi reklamie karty kredytowej oraz o wyrok w sprawie zdjęcia klasowego, na którym była osoba, która sobie tego nie życzyła), nie wiążą sądów w innych, choćby nawet podobnych sprawach (i formalnie na podstawie takich indywidualnych orzeczeń rzeczywiście nie można kreować ogólnych reguł prawnych na przykład co do kwestii naruszania praw osób trzecich w zdjęciach grupowych na nk.pl).

Jednak jest coś takiego, jak jednolitość orzecznictwa i wyroki jednych sądów, zwłaszcza okręgowych czy apelacyjnych, mają duże znaczenie dla kształtowania się orzecznictwa i przyszłej interpretacji prawa materialnego.

Tymczasem w grę w słówka to bardzo chętnie gram, ale wieczorami z Rodziną na wakacjach w Chorwacji (to się chyba Scrabble nazywa). Mnie natomiast w pierwszej kolejności chodzi o konkrety prawne, istotę problemów i wątpliwości prawnych, które poruszyłem we wspomnianym artykule.

Niestety na argumenty prawne NK odpowiada emocjonalnie. Daleko jej do profesjonalizmu. Świadczy o tym już choćby fakt, że wspomniane już wątpliwej jakości dementi wystosował właśnie dział PR, a nie dział prawny.

No, ale najważniejsze na dziś pozostaje pytanie: skoro akceptacja nowego regulaminu była rzekomo niezbędna, to dlaczego wciąż mogę korzystać z nk.pl (co robię dość rzadko, bo już dawno wszyscy liczący się znajomi przesiedli się na Facebooka, a kontakty z podlotami prezentującymi swoje walory, i bynajmniej nie chodzi o bogate wnętrze, mnie nie interesują)?

Są więc teraz dwie kategorie użytkowników: na "starym prawie" i "nowym prawie". Aż znów ciśnie mi się na usta ulubione powiedzenie niektórych polityków: "to rzecz niebywała"!

Tak samo, jak niebywałą rzeczą jest fakt, że chyba dział prawny serwisu zaprzedał duszę działowi marketingu i PR. Bo przecież nie można tracić userów. Z biznesowego punktu widzenia to nawet zrozumiałe. Tyle, że dość cyniczne.

 

Rafał Cisek

TAGI: nasza klasa / nk.pl, bezpieczeństwo i prywatność

 

NaszaKlasa.pl => nk.pl = nasza własność?
Ile warta żałoba na Naszej Klasie?
Sprzedaj swoich znajomych z Naszej Klasy
NaszaKlasa zapłaci za zdjęcie z profilu umieszczone na reklamie karty kredytowej
Nasza Klasa musi jednak zapłacić odszkodowanie za fałszywy profil
Agencje towarzyskie pozyskują klientów na naszej-klasie
Wyłudzał pieniądze podszywając się na NK pod WOŚP
Nasza-Klasa przegrywa w sądzie
Usuwa konto na Naszej-Klasie. Nie chce porno
Wrocław - Nasza Klasa naruszyła dobra osobiste

 

Rafał Cisek Rafał Cisek, radca prawny,
współpracownik Centrum Badań Problemów Prawnych
i Ekonomicznych Komunikacji Elektronicznej (CBKE),
twórca serwisu prawa nowych technologii NoweMEDIA.org.pl,
ekspert w zakresie prawnych aspektów komunikacji elektronicznej.

Poprawiane: niedziela, 09 stycznia 2011 02:16

6 komentarze

  • Odnośnik do komentarzy obserwator czwartek, 31 marca 2011 07:26 obserwator napisał/a

    Oj Panie Radco,
    Jaka szkoda że zanim napiszesz nie sprawdzisz.
    Ja grzecznie zapytałem w tym portaliku i dowiedziałem się dlaczego nie
    kasują kont i nie robią ludziom pod górkę - bo portalowi zależy nawet na
    takich malkontentach jak Pan. Oni zrobili dyuzo dobrzego dla polskiej branży
    internetowej bo pokazali jak powinna wyglądać procedura informacyjna i
    zbierania zgód. Zrobili to tak precyzyjnie że nawet urzednicy którzy to
    kontrolowali, kontrolują i kontrolować będa nie wiedzą jak to ocenić, bo nie
    mieści się to w żadnych "interpretacjach" różnych znawców tematu, którym
    nawet do głowy nie przyszło że w polsce może być uczciwy przefdsiębiorca,
    który nie będzie chował się w małym druczku w regulaminach i gdzies tam
    ukrytych wielostronnicowych "polityka", tylko wyłoży kawę na ławe i powie:
    "to jest mój biznes, ja tak działam, prawo polskie jest wadliwe i
    przestarzałe, ale robię wszystko co to prawo każe".
    Ale jak widze Pan radca woli zachwalać podmioty internetowe z zaagranicy,
    które polskie prawo i ochrone prywatności mają w dość dużej odległości od
    swoich "central" i po prostu smieją się z tych prawników, urzedników, ustaw,
    dyrektyw i całej masy śmietnika który produkuje się w europie.

    Może wartałoby aby Pan zrobił obiektywne porównanie które z "popularnych"
    podmiotów polskich, które z europejskich i które spoza europy potrafią
    zadbać o prywatność użytkowników. ciekaw jestem jak wyglądałoby takie
    porównanie w Pańskim wydaniu i w jaki sposób porównywałby Pan inne polskie
    społecznościówki do nk.pl ...
    Może to jest wyzwanie dla takiego fachowca jak Pan, a nie wygłaszanie
    niesprawdzonych i krzywdzacych poslkiego przedsiębiorce opinii ?

  • Odnośnik do komentarzy czytelnik środa, 30 marca 2011 22:14 czytelnik napisał/a

    Oj Panie Radco,
    Jaka szkoda że zanim napiszesz nie sprawdzisz.
    Ja grzecznie zapytałem w tym portaliku i dowiedziałem się dlaczego nie kasują kont i nie robią ludziom pod górkę - bo portalowi zależy nawet na takich malkontentach jak Pan. Oni zrobili dyuzo dobrzego dla polskiej branży internetowej bo pokazali jak powinna wyglądać procedura informacyjna i zbierania zgód. Zrobili to tak precyzyjnie że nawet urzednicy którzy to kontrolowali, kontrolują i kontrolować będa nie wiedzą jak to ocenić, bo nie mieści się to w żadnych "interpretacjach" różnych znawców tematu, którym nawet do głowy nie przyszło że w polsce może być uczciwy przefdsiębiorca, który nie będzie chował się w małym druczku w regulaminach i gdzies tam ukrytych wielostronnicowych "polityka", tylko wyłoży kawę na ławe i powie: "to jest mój biznes, ja tak działam, prawo polskie jest wadliwe i przestarzałe, ale robię wszystko co to prawo każe".
    Ale jak widze Pan radca woli zachwalać podmioty internetowe z zaagranicy, które polskie prawo i ochrone prywatności mają w dość dużej odległości od swoich "central" i po prostu smieją się z tych prawników, urzedników, ustaw, dyrektyw i całej masy śmietnika który produkuje się w europie.

    Może wartałoby aby Pan zrobił obiektywne porównanie które z "popularnych" podmiotów polskich, które z europejskich i które spoza europy potrafią zadbać o prywatność użytkowników. ciekaw jestem jak wyglądałoby takie porównanie w Pańskim wydaniu i w jaki sposób porównywałby Pan inne polskie społecznościówki do nk.pl ...
    Może to jest wyzwanie dla takiego fachowca jak Pan, a nie wygłaszanie niesprawdzonych i krzywdzacych poslkiego przedsiębiorce opinii ?

  • Odnośnik do komentarzy Dariusz (też prawnik) poniedziałek, 10 stycznia 2011 11:08 Dariusz (też prawnik) napisał/a

    NK Fan - jest chyba z działu PR NK, prawda ? przeciez mialy byc usuwane konta , a nie są, wiec ....

  • Odnośnik do komentarzy Muczaczo sobota, 08 stycznia 2011 12:18 Muczaczo napisał/a

    A mi sie jego artykuly zawsze milo czyta. Jednak gdy na koniec pojawia sie ten wasik Manuela to zawsze sie rozsmieje :D.

  • Odnośnik do komentarzy Kontestator sobota, 08 stycznia 2011 12:17 Kontestator napisał/a

    To mamy się przesiąść na Facebook'a? Bo tak zrozumiałem artykuł. Przecież w internecie wszystko, co jest "za darmo" jest podszyte interesownością...

  • Odnośnik do komentarzy NK Fan sobota, 08 stycznia 2011 12:15 NK Fan napisał/a

    Widać że autor nie korzysta z portalu. Nie ma dostępu do nowych funkcji bez akceptacji zgód więc ten zarzut to bzdura.

Login to post comments

Kancelaria Prawna | Kancelaria Prawa Gospodarczego i E-commerce
PolskiProgram.pl