Joomla Templates and Joomla Extensions by JoomlaVision.Com
Nowe Media/News/Incydenty/Apple twierdzi, że nie śledzi użytkowników iPhone
czwartek, 28 kwietnia 2011 12:57

Apple twierdzi, że nie śledzi użytkowników iPhone

Redaktor:  Rafał Cisek

Apple wydało wczoraj oświadczenie w sprawie gromadzenia w iPhone informacji o lokalizacji użytkownika. Twierdzi, że nikogo wcale nie śledzi i mgliście tłumaczy się "złożonymi aspektami technicznymi" (technical issues). Oczywiście wszystko po to, by zapewnić użytkownikowi najlepsze usługi. Jakoś średnio w to wierzę...

 

 

Tekst zatytułowany Apple Q&A on Location Data Apple ma stanowić odpowiedź na burzę, jaką wywołała wśród użytkowników produktów logowanych jabłkiem wieść, iż urządzenia projektowane przez potentata z Cupertino gromadzą w logach systemu informacje o pozycji geograficznej urządzenia (zatem de facto "śledzą" użytkownika).

 

Apple w swym oświadczeniu twierdzi, że nigdy nikogo nie śledziło i nie zamierza robić tego w przyszłości. Natomiast firmie rzekomo zależy tylko na dostarczaniu mobilnym użytkownikom szybkich i dokładnych informacji przy równoczesnym (oczywiście!) poszanowaniu ich prywatności. Twierdzi, że cała afera wynikła z nieporozumienia i zaniedbań w edukacji odnośnie najnowszych technologii, które Apple w (oczywiście!) w najlepszej wierze zapewnia swym użytkownikom - dla ich (oczywiście!) maksymalnego komfortu i zadowolenia.

 

Według Apple iPhone wcale nie loguje pozycji użytkownika. Natomiast utrzymuje bazę danych zawierającą listę hotspotów Wi-Fi i nadajników komórkowych (BTS), przy czym niektóre zalogowane urządzenia mogą się rzekomo znajdować w odległości nawet przekraczającej 100 mil od aktualnej pozycji użytkownika iPhone. A wszystko po to, żeby iPhone szybko i dokładnie skalkulował lokację - oczywiście tylko wtedy, gdy świadomie zażyczy sobie tego sam użytkownik. Według Apple kalkulacja pozycji za pomocą wyłącznie GPS trwać może nawet kilka minut, więc stosowane rozwiązanie ma na celu jedynie - znowu - komfort i wygodę użytkownika. Ponadto GPS może być niedostępny w pomieszczeniach.

 

Może i jest trochę prawdy w tym, co pisze Apple w swoim oświadczeniu. A może to tylko pokrętny PR (bo jakoś nie wierzę, że chodzi tylko o to, żeby zrobić dobrze użytkownikom iPhone'a). Być może po raz kolejny zobaczyliśmy prawdziwą twarz firmy z Cupertino. "Kultowe" i zdawałoby się "sympatyczne" jabłko podpadło już wiele razy swoim użytkownikom, w tym nawet polskim userom. Wystarczy przypomnieć choćby incydent, w którym Apple żądał zamknięcia polskiego blogu swoich fanów. Swojego czasu głośno też było o usunięciu z AppStore popularnego open-sorce'owego odtwarzacza multimedialnego (Player VLC usunięty z App Store za licencję GPL).

Poprawiane: czwartek, 28 kwietnia 2011 13:39

1 Komentarz

  • Odnośnik do komentarzy bb czwartek, 28 kwietnia 2011 14:19 bb napisał/a

    Orwell 1984
    wspolczesna technologia umozliwia komplentna kontrole kazdego obywatela. W Stanach niewiele osob widzi w tym niebezpieczenstwo, poniewaz zawsze taka kontrola omamia "wygoda" w slicznym opakowaniu obiecujacym high-life. Wszystkie instytucje finansowe wiedza wszystko o kazdym. Bank tych informacji jest zapierajacy dech. To jest widoczne w Stanach na kazdym kroku, obojetne czy to jest wizyta w szpitalu, czy w banku, czy konto z provider, czy w kazdym oficjalnie zarejstrowanym businessie. Prywatne firmy i koncerny od wielu lat juz sledza klienta. Rzad Amerykanski obsadzony starymi leniwymi prykami czlapie w tyle, ale tez zaczyna rozumiec koniecznosc wprowadzania sledzenia za pomoca "wygodnej" technologii. Na poczatku swojej dzialalnosci Apple byl firma holdujaca etyce, od kiedy podpisal kontrakt z AT&T wszedl w klub kapitalistycznej szkoly "bottom line" gdzie etyka nie jest czescia algorytmu.

Wypowiedz się

Pamiętaj, że pola oznaczone gwiazdką (*) są obowiązkowe. Podstawowe znaczniki HTML są dozwolone.




Studio Piksel
PolskiProgram.pl