Ustawa autorska pozwala z kolei licencjobiorcy na zrobienie kopii zapasowej programu tylko wtedy, gdy producent lub autor sam takiej kopii w razie awarii nie zapewnia. Traktuje o tym przepis art. 75 ust. 2 pkt 1 prawa autorskiego, zgodnie z którym nie wymaga zezwolenia uprawnionego (czyli autora lub producenta) sporządzenie kopii zapasowej, jeżeli jest to niezbędne do korzystania z programu komputerowego. Jednocześnie przepis ten w następnym zdaniu zastrzega, iż – jeżeli umowa nie stanowi inaczej – kopia ta nie może być używana równocześnie z programem komputerowym. Pamiętajmy bowiem, że prawo autorskie rozciąga szczególną ochronę na utworami w postaci programów komputerowych, niż nad innymi utworami. W szczególności w stosunku do tych pierwszych został całkowicie wyłączony dozwolony użytek osobisty.

Z powyższych względów należy dokładniej przeanalizować, co oznacza w istocie sformułowanie, iż prawo takie przysługuje wtedy, gdy „jest to niezbędne do korzystania programu komputerowego”. Wydaje się bowiem, iż zastrzeżenie to ma sens właśnie tylko wtedy, gdy sam producent lub autor w sposób wiarygodny (i dostatecznie sprawny) takiej kopii nie zapewnia. Z kolei zdaje się, iż takie uprawnienie nie będzie przysługiwać nabywcy programu, gdy ze względu na sposób jego utrwalenia, możliwość uszkodzenia jego egzemplarza nie istnieje (np. program jest dostępny poprzez sieć, bezpośrednio z serwera autora lub producenta) . Wtedy zrobienie kopii zapasowej, będzie naruszeniem prawa autorskiego. Jak się również podnosi w literaturze , stworzoną przez legalnego dysponenta kopię zapasową, należy zniszczyć w przypadku odsprzedaży egzemplarza utworu lub – ewentualnie – przekazać ją kupującemu, łącznie z oryginalnym programem.

Komentarze