Złośliwi twierdzą wręcz, że dzisiaj wystarczy tylko „twórczo” czknąć, aby powstał utwór. To, oczywiście przesada. Wszystko jest bowiem jedynie kwestią ustalenia pułapu twórczości, który w dzisiejszych czasach nie jest zresztą najwyższy.

Dla istnienia i ochrony prawem autorskim utworu, nie jest istotne ani przeznaczenie, ani nakład pracy włożony w jego powstanie (co jest czasem istotne w przypadku tzw. nietwórczych baz danych ). Trzymając się jednak ustawy o prawie autorskim, zawarta w niej definicja utworu określa w sposób generalny konieczne cechy wyróżniające utwór od innych rezultatów działalności człowieka.

W związku z tym, należy uznać, iż utwór powinien wykazywać łącznie następujące cechy:

  • stanowić rezultat pracy człowieka – twórcy,
  • stanowić przejaw działalności twórczej,
  • mieć indywidualny charakter.

Jak się przyjmuje, na cechę twórczości (musi ona występować chociaż w stopniu minimalnym), która jest przesłanką konieczną do przyznania danemu wytworowi intelektu człowieka statusu chronionego prawem autorskim utworu, składają się „oryginalność” i „indywidualność”.

Komentarze